Nie kupuj placków tortilli – zrób je sam

Dosyć często kupowałam placki tortilli. Robiłam z nich roladki na zimno, casadije oraz zawijałam różne warzywa. Wiedziałam, że kupne wrapsy nie mają rewelacyjnego składu, ale nie bardzo widziałam alternatywę.

Okazało się, że przepis na tortille jest banalny i aż trochę głupio, że wcześniej się nie zorientowałam. Meksykanie jedzą ją regularnie, więc przygotowanie nie może być przesadnie wymagające.

 

Co się kryje w kupnej tortilli?

Placki ze sklepu mają jedną główną zaletę – po otwarciu opakowania są gotowe do spożycia. Ale czy zastanawialiście się kiedyś dlaczego mają tak długą datę ważności? Oto co znajdziemy w gotowym produkcie:

  • Głównym składnikiem jest mąka, czasami dodawana jest mąka kukurydziana lub ryżowa. W tym punkcie nic ciekawego się nie dzieje. Do tego oczywiście woda i przyprawy.
  • Tłuszcze. Może to być olej rzepakowy, palmowy i różne mieszanki tłuszczy roślinnych. Pojawiają się też margaryny.
  • Spulchniacze. Difosforany i węglany sodu.
  • Substancje utrzymujące wilgoć. Sorbitol i glicerol.
  • Emulgatory. Mono-i diglicerydy kwasów tłuszczowych.
  • Aromaty i regulatory kwasowości.
  • Substancje konserwujące. Na przykład sorbinian potasu.
  • Stabilizatory. Guma guar, guma ksantanowa itp.

Można się zdziwić ile składników da się upchnąć z pszennych plackach. Tym bardziej zadziwiające jest to, jak łatwo robi się je samemu.

 

Czy można gdzieś kupić tortillę z dobrym składem?

Temat jest ciężki, bo nawet produkty opisywane jako”eko” są nafaszerowane spulchniaczami i konserwantami. Zdaję sobie sprawę, że placki zrobione jedynie z mąki i wody nie przetrwają na sklepowej półce, ale czy nie można ograniczyć tych wszystkich „dodatków”?

Całkiem niezłe tortille są czasami dostępne w Biedronce i Lidlu przy okazji „tygodnia włoskiego”. Nie warto ich brać jednak na ślepo; produkty i składy się zmieniają i trzeba je kontrolować.

Przyzwoity skład mają:

Sklepowe tortille

  • Amaizin – Tortilla Wraps – mąka pszenna* (66%), woda, olej rzepakowy*, cukier trzcinowy*, kwas: kwas mlekowy, sól morska, białko sojowe*, maltodekstryna*, substancja spulchniająca: wodorowęglan sodu, ekstrakt z ryżu*, glukoza*, dekstroza*, zioła* (*certyfikowany składnik ekologiczny).
    6 placków kosztuje około 8 złotych.
  • 33Fine Foods Piada classica italiana – mąka pszenna (59%), woda, smalec wieprzowy, skrobia, sól, drożdże piwne.
    Tylko, że to nie jest typowa tortilla – ma w składzie tłuszcz zwierzęcy. Podobno smakuje dobrze, ale dla wegetarian się nie nadaje. Za 3 wrapsy trzeba zapłacić około 6 złotych.
  • Papagrin Veggie Wraps – jabłko*, siemię lniane*, marchew*, cebula*, natka pietruszki*, curry*, sól morska, chili* (*certyfikowany składnik ekologiczny).
    Jest to produkt bezglutenowy i w dodatku wegański. Składem nie przypomina tradycyjnej tortilli, ale przynajmniej nie ma syfu w środku. Warto spróbować jako ciekawostkę. Opakowanie z 4 plackami kosztuje około 12 złotych.

Jak przygotować zdrową, domową tortillę?

Oto lista składników do przygotowania 8 sztuk:

  • dwie szklanki mąki pszennej
  • około 160 ml gorącej wody
  • 2 łyżki oleju
  • szczypta soli

Mieszanie ciasta można rozpocząć w misce – zrobi się przez to mniej bałaganu na blacie. Mąkę, olej i sól wsypujemy do miski i powoli dolewamy wody. Nie musi to być wrzątek, ale powinna być bardzo ciepła. Wszystko wstępnie łączymy drewnianą łyżką, a następnie powstałe ciasto zagniatamy rękoma.

Ciasto powinno sobie poleżeć kilka minut, żeby odpoczęło. Wyrobioną porcję dzielimy na 8 części i formujemy kulki. Kuleczki wystarczy teraz cienko rozwałkować. Nie uniknie się przy tym podsypywania mąką, tak, żeby ciasto nie przykleiło się do wałka i blatu. Placki nie wyjdą idealnie okrągłe – ale przecież to ich cecha, a nie wada ;]

 

Wałkowanie wrapsów

Kulka ciasta na tortillę

Rozwałkowany placek smażymy na suchej, teflonowej patelni. Warto kontrolować stopień przyrumienienia, żeby nie wysuszyć za bardzo placka. Każdą stronę smaży się mniej więcej po pół minuty.

 

Gotowa domowa tortilla

Początkowo placki są dosyć sztywne, ale wystarczy układać je jeden na drugim, żeby lekko zmiękły i stały się elastyczne. Jeżeli mają czekać dłuższą chwilę na farsz, warto przykryć je drugim talerzem, albo ściereczką. W ten sposób nie obeschną.

 

Jak smakuje domowa tortilla?

Jest o wiele lepsza niż sklepowa. Bez wszystkich konserwantów, wzmacniaczy smaku itp. Jeżeli tylko nie pozwoli się jej przeschnąć to idealnie się zawija. Może przygotowanie obiadu trwało trochę dłużej, ale zdecydowanie było warto. Ja użyłam zwykłej białej mąki, ale proponuję poeksperymentować z innymi gatunkami – na pewno sprawdzę jak wychodzą z wersji pełnoziarnistej. Smacznego ;]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.