Niebanalne koszulki rowerowe polskich producentów

Producentów ubrań rowerowych jest masa. Chciałam Wam przedstawić niebanalne propozycje koszulek rowerowych polskich producentów. Czasami kolorowe, a czasami nie – na pewno wyróżniające się z tłumu.

Pan tu nie stał

To mój ulubiony łódzki producent odzieży. Głównie zajmują się codziennymi ciuchami, ale przy współpracy z Rush zrobili serię Peleton z motywem rowerowym. W kolekcji są też typowo rowerowe koszulki z ciekawym wzornictwem. Koszulkę z pomidorami widziałam na zdjęciach w gazecie rowerowej, więc jak widać, jeszcze komuś się to podoba ;]

Koszulki Pan tu nie stał

Koszulkę macałam i mogę powiedzieć, że na pierwszy rzut oka jest porządnie wykonana, a materiał jest miły w dotyku. Niestety nie wiem jak się sprawuje na ciele. Wszystkie koszulki są w kroju unisex, ale są na tyle smukłe, że spokojnie pasują na kobiety. Za koszulkę trzeba zapłacić 249 zł. Można je kupić w sklepie stacjonarnym (Łódź, Warszawa, Kraków) lub na stronie internetowej.

Luxa

To stosunkowa młoda firma. Na pomysł stworzenia marki właściciele wpadli w 2016 roku, podczas wypadu na Wyspy Kanaryjskie. Wcześniej projektowali stroje dla teamów, więc doświadczenie w tej materii mają. Koszulki mają ciekawe wzornictwo, częściowo powiązane z ciepłymi wyspami. Materiał też jest dostosowany do wysokich temperatur, dlatego jest lekko przezroczysty, zwłaszcza przedni panel.

Luxa ubrania rowerowe

Koszulki kosztują 349 złotych, więc sporo, ale mam nadzieję, że są tego warte. W sklepie są też ciekawe dodatki, na przykład kolorowe skarpetki. Wszystko dostępne na stronie internetowej.

Bimber

Tu koloru nie znajdziemy, chyba, że ten jedyny właściwy – czarny. Firma z Bielska-Białej produkuje koszulki i skarpetki dla rowerzystów enduro. W ofercie znajdziemy 3 modele męskie – czarne z długim rękawem, oraz 2 damskie – czarne z długim rękawem. Koszulki wykonane są w 100% z poliestru i mają za zadanie wytrzymać ostrą jazdę w terenie. Rękawy są tak uszyte, żeby pomieścić ochraniacze.

Bimber koszulki rowerowe

Koszulki kosztują 179 złotych i są dostępne na stronie internetowej. W jednym modelu możliwe jest bezpłatne naniesienie dodatkowego napisu – taka mała personalizacja.

Martombike

Firma działa od 2004 roku i zajmuje się produkcją głównie odzieży rowerowej, ale też biegowej. Z kolarskich ciuchów mają spory wybór wśród koszulek i spodenek, nie zapomnieli również o kobietach. Kolorystyka jest przeróżna, a ceny zależne od rodzaju materiału. Materiały są sprowadzane głównie z Hiszpanii i Włoch.

Najciekawszych chyba punktem oferty jest możliwość zaprojektowania własnego stroju kolarskiego. Można to zrobić zupełnie od podstaw lub posiłkując się przykładowymi projektami. Zlecenia wykonywane są już od 1 sztuki, a szczegółowy cennik można znaleźć na stronie internetowej, notabene bardzo dobrze przygotowanej. Można też wymienić wkładkę w starych spodenkach.

Martombike personalizacja

Mój Łukasz ma koszulkę i bluzę z Martombike. Są mięciutkie i ładnie odszyte. Jedyne o czym należy pamiętać, to że kolory nie są szczególnie odporne na tarcie, na przykład spowodowane jeżdżeniem z plecakiem.

Raso

To polska firma ze Starego Sącza. W ofercie mają ubrania kolarskie oraz akcesoria, takie jak skarpetki, odzież termoaktywną, czapeczki. Kolorystyka jest raczej stonowana, a wzornictwo trochę oldschoolowe. Co nie jest oczywiście zarzutem. Cenowo jest to raczej wyższa pólka – za koszulkę trzeba dać około 300 złotych. Zakładam, że produkują z materiałów o bardzo dobrej jakości.

Raso koszulki kolarskie

W Raso można zamówić indywidualny projekt dla teamu. Szczegóły znajdziecie na stronie internetowej.

Trofeo

Koszulki tej firmy zainteresowały mnie głównie ze względu na pozytywne wzornictwo. Produkty zaprojektowano i wyprodukowano w Polsce, a materiały są sprowadzane – co jest rzeczą całkowicie normalną. W ofercie nie ma oszałamiającej ilości modeli. Koszt koszulki z krótkim rękawem to 319 złotych, do kupienia w sklepie internetowym.

Trofeo ubrania kolarskie

Fajnie wyglądają siateczkowe panele wszyte pod pachami dla lepszej wentylacji. Koszulki są dość mocno dopasowane; ktoś kto lubi luźniejsze stroje, powinien celować w większy rozmiar.

Quest

Właścicielką firmy jest Ewa Włoszczowska – mama Mai. Fajnie, że ubrania rowerowe tworzą ludzie bezpośrednio związani z tym sportem. W Queście najbardziej spodobały mi się damskie koszulki enduro – kolorowe i pozytywne. Taka koszulka kosztuje 159 złotych, a za wersje kolarską trzeba zapłacić od 230 do 270 złotych. Są też bardzo minimalistyczne, jednokolorowe modele.

Quest ubrania rowerowe

Warto spojrzeć na zakładkę „outlet”. Prowadzi ona do aukcji na Allegro i jest ich sporo. Są to głównie ubrania ze starszych kolekcji i w większości w mniej chodliwej rozmiarówce, ale w dobrych cenach.

Danielo

Tu już mamy do czynienia z bardziej znaną marką, przynajmniej w peletonie. Z usług Daniela Chądzyńskiego korzysta między innymi team Moviestar oraz inne znane grupy kolarskie. Właściciel jest kolarzem i byłym zawodnikiem więc można mieć nadzieję, że produkuje wygodne i funkcjonalne stroje kolarskie. Zakupy u Danielo może zrobić każdy, nie trzeba być zawodowcem ;] Na stronie internetowej znajdziemy koszulki, spodenki, bluzy oraz masę akcesoriów. Szkoda, że oferta damska nie jest zbyt rozbudowana.

Danielo koszulka kolarska

Męską koszulkę z krótkim rękawem można kupić w przedziale 200 – 300 złotych. Wzory dość minimalistyczne w szosowej stylistyce.

 

Wszyscy wymienieni przeze mnie producenci chwalą się, że ich produkty są profesjonalne i z materiałów najwyższej jakości. Zazwyczaj można się o tym przekonać dopiero w trakcie użytkowania, ale to już takie ryzyko. Podobnym firm jest jeszcze na pewno kilka. Wybrałam te, które zainteresowały mnie wzornictwem. Jeżeli macie jeszcze inne, ciekawe propozycje, śmiało piszcie w komentarzach.

4 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.