Jaki magnez kupować? Jaki jest najlepszy?

Jeżeli potrzebujesz suplementacji magnezem, warto wiedzieć jaki kupić. Okazuje się, że magnez magnezowi nie równy, o czym w reklamie oczywiście nie powiedzą.

Lek czy suplement?

Magnez może występować w formie leku albo suplementu. Różnica polega na tym, że leki muszą przejść całą procedurę rejestracji, a ich skład jest kontrolowany. Co nie znaczy, że wszystko suplementy są złe, trzeba jedynie dobrze przeczytać skład i mieć nadzieję, że faktycznie taki jest. Liczę na to, że znaczący producenci suplementów, nie pozwolą sobie na jakąś grubą wpadkę i dbają o jakość swoich produktów

Preparaty magnezowe, zarejestrowane jako leki, najczęściej, poza małymi wyjątkami, nie są reklamowane w telewizji. Nie potrzebują więc kolorowych, przyciągających uwagę opakowań oraz chwytliwych nazw. Może się okazać, że będą tańsze od kolorowych suplementów. Ja jestem za tym, żeby wybierać lek.

Przyswajalność

To nie jest tylko puste hasło marketingowe. Prawdą jest, że różne postacie magnezu mają różną rozpuszczalność, a tym samym możliwość wchłaniania przez organizm. Magnez występuje głównie pod postacią soli, która rozpuszczając się uwalnia jony magnezu. Dopiero te jony są przyswajane przez człowieka.

Rodzaje magnezu – od najlepiej rozpuszczalnego:
– chlorek magnezu
– cytrynian magnezu
– asparginian magnezu
– mleczan magnezu
– węglan magnezu
– tlenek magnezu

Przy czym tlenek ma fatalną rozpuszczalność i nie ma sensu kupować produktów, które go zawierają. Przyswajalność to tylko około 4%, gdzie chlorek ma ją na poziomie 90%.

Ostatnio popularny jest chelat magnezu. Nie ma jednak sensownych badań potwierdzających jego świetną przyswajalność. Można oczywiście zaufać reklamie, ale lepiej uznać, że bardziej wartościowy będzie chlorek czy cytrynian.

Ilość jonów

W tabletach magnezu liczy się też zawartość jonów magnezu, czyli to o co naprawdę nam chodzi. Taka informacja zawsze jest podawana na opakowaniu. Sensowny magnez powinien zawierać 50 – 100 mg jonów na tabletkę. Jeżeli producent podaje, że jedna tabletka zawiera 300 mg jonów, to może to oznaczać użycie tlenków. Co z tego, że ma dużo jonów, jak wchłonie się znikoma ilość – dlatego warto dokładnie czytać skład.

Przykłady dobrych produktów magnezowych

Poniżej lista preparatów z najbardziej wchłanialnymi formami magnezu. Oczywiście nie jest ona pełna – na pewno w aptekach znajdziecie jeszcze inne dobre produkty. Pominęłam chelaty oraz tlenki.

Jaki magnez wybrać

Ci-Tri Mag Forte, 60 tabletek – Genexo sp. z o.o – cytrynian magnezu; 60 mg Mg2+
Magnez Gold skurcz, 50 tabletek – Alg Pharma Poland – cytrynian magnezu; 70 mg Mg2+
Magnefar B6, 60 tabletek – Biofarm, cytrynian magnezu; 60 mg Mg2+
– Magne-B6 Skurcz, 30 tabletek – Sanofi Aventis, cytrynian magnezu; 50 Mg2+
Filomag B6, 50 tabletek – Filofa, asparginian magnezu; 40 Mg2+ – lek
Magleq Max, 50 tabletek – Lek-Am S, cytrynian magnezu; 102 Mg2+
Maglek, 50 tabletek – Lek-Am S, mleczan magnezu; 51 Mg2+ – lek
Natur Planet mleczan magnezu, 100 gramów, proszek – Natur planet, mleczan magnezu w proszku
Magne-B6, 50 tabletek – Sanofi Aventis, mleczan magnezu; 48 Mg2+ – lek
Magnez Gold B6, 50 tabletek, Alg Pharma Poland, cytrynian magnezu; 100 Mg2+

Kąpiele magnezowe

Od jakiegoś czasu po internecie krążą opinie, że najlepszą i najzdrowszą formą przyjmowania magnezu są kąpiele. Siarczan magnezu (sól Epsom) ma się niby wchłaniać przez skórę. Jest to totalna ściema, bo skóra pełni funkcję bariery ochronnej i jony magnezu nie przenikają przez nią, ewentualnie jakieś śladowe ilości. Badania dowodza, że substancja, która może przeniknąć przez skórę, musi być rozpuszczalna w tłuszczach, być niejonowa i mieć odpowiednio małą masę cząsteczkową. Jony magnezu spełniają tylko trzecie założenie.

Kąpiele magnezowe poprawiają wygląd i kondycję skóry, ale nic więcej. Na blogu Apteka małego człowieka, znalazłam ciekawe porównanie. Gdyby skóra tak wszystko wchłaniała, to co by się działo po kąpieli w słonym morzu? Bardzo obrazowy przykład.

Magnez w żywności

Najlepiej przyswajalnym magnezem, jest ten organiczny, czyli występujący również w żywności. Warto zadbać o dobrą dietę, by nie musieć suplementować się tabletkami. Duża ilość magnezu zawierają:
– gorzka czekolada
– kasza gryczana i orkiszowa
– pestki słonecznika, dyni, migdały i orzechy
– wody mineralne z podwyższoną zawartością jonów magnezu

Ja osobiście czasami używam magnezu w tabletkach. Zwłaszcza po dużym wysiłku, gdzie traci się sporo elektrolitów. Czy to właściwe postępowanie? W 100 % nie jestem pewna – na pewno nie zaszkodzi. Jeżeli macie podejrzenie niedoboru magnezu w organiźmie, warto to sprawdzić w badaniach krwi.

4 komentarze

  • Mariusz G. napisał(a):

    A co z witaminą B6, która jest składnikiem wszystkich produktów magnezowych? Znalazłem informacje, że „witamina B6 w dużych dawkach jest neurotoksyczna. (…) Do hiperwitaminozy pirydoksyny może dojść na skutek długotrwałego przyjmowania jej w postaci tabletek w dawce przekraczającej 200 mg/dobę.”
    Ponadto… „Zalecane dzienne spożycie witaminy B6 dla kobiet i mężczyzn przed 50. rokiem życia wynosi 1,3 mg, a po jego ukończeniu 1,5 mg dla kobiet i 1,7 mg dla mężczyzn (na dobę).”

    Tak więc jak się ma do tego fakt, że np. kupując Magne B6 Forte (Sanofi) w każdej tabletce mamy 10 mg witaminy B6. Zaleca się zażywać 3-4 tabletki na dobę. Tak więc wychodzi to 30-40 mg na dobę. Czy więc w dłuższej perspektywie zażywania nie będzie to w pewnej mierze szkodliwe dla naszego organizmu?

    • Monika Barczykowska napisał(a):

      „Długotrwałe przyjmowanie dawek witaminy B6 powyżej 200 mg (zazwyczaj 1000 mg lub większych) może powodować neuropatię obwodową. Zmiany te ustępują wraz z zaprzestaniem nadmiernej suplementacji witaminą B6. W wypadku zażywania dawek poniżej 200 mg na dobę, objawy uboczne występują bardzo rzadko”.

      Jeżeli wierzyć tym słowom, to dłuższe stosowanie magnezu z witaminą B6 nie powinno dać efektów ubocznych.
      Przed zamiarem długotrwałej suplementacji magnezem warto sprawdzić jego poziom we krwi, bo po co brać coś, co nie jest nam potrzebne. Najlepiej uzupełniać magnez właściwą dietą.

      • Mariusz G. napisał(a):

        Co do magnezu zapewne. Mi chodziło tylko o witaminę B6. Szczególnie, gdy znalazłem w internecie wpis, że to trucizna w większej dawce.
        Dziękuję za odpowiedź.

  • Jarek W. napisał(a):

    Badanie krwi wskazuje tylko ile jest magnezu we krwi, a nie w mięśniach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.